sobota, 12 stycznia 2013

Druga stadnina

Hejka to ja, Alex... Założyłam drugą stadninę... Wydaje mi się, że jest lepsza... Może i nie ma tyle zakładek co tu, ale (moim zdaniem) jest lepsza... Proszę dołączcie tam! Uwaga! Instruktorem może zostać tylko zaufana osoba! Znam dwie takie - Nikola1122 oraz justynka341... Jeśli któraś z nich chce dołączyć nie musi się pytać czy może być instruktorem, bo od razu mówię, że TAK! 
Link do bloga :
http://stadnina-czarny-ksiaze.blogspot.com

Zapraszam do dołączania!

niedziela, 6 stycznia 2013

Wspaniałe łupy...

Dziś zakupiłam 4 konie... Z wszystkich jestem strasznie dumna... Są to : Karina, Pretty Flower, Cece (czyt. Sisi) oraz Araon... Wszystkie konie są czystej krwi i są bardzo dobre... Najlepsza z nich moim zdaniem jest Karina... Niestety jeszcze dla naszej stadniny nic nie wygrała... Jeszcze...

piątek, 4 stycznia 2013

Od Jessicy - Przygoda...

Siedziałam sobie w boksie Cleo... Niestety ta mi się psociła... Kopała, biła ogonem itd... Zła wyszłam z jej boksu i trafiłam na Romi...
- Hej... - powiedziała do mnie
- Hej... - powiedziałam zła... Wtem podbiegł do mnie Black
- Co jest? - powiedziała
- Cleo stała się wredna...
- Aha...
- Black! Sio! - powiedziałam zła, bo ten skakał na mnie
- Jaki fajny... - powiedziała Romi
- I durny... Black! Spokój! - powiedziałam
- Szkoda, że nie mogę mieć własnego psa... - powiedziała smutna
- Przecież tutaj są...
- No wiem ale to nie to samo...
- Czekaj... Lissa! - zawołałam psa
Liss szybko pojawiła się obok mnie i spojrzała na Blacka... Ten podszedł do niej i obwąchał ją...
- Jaka śliczna! - powiedziała i pogłaskała ją... Mała zaczęła machać ogonem
- I twoja... - powiedziałam
- Jak to? - zdziwiła się
- Weź ją... Ona tylko czeka na właściciela...
- Och... Dziękuję! - powiedziała
- Dobra... To ja idę do Cleo, może jej przeszło... - powiedziałam - Idziesz też? - spytałam
- Jasne... - powiedziała i razem poszłyśmy do boksu Cleo...
Głupia, wsiadłam na nią i powiedziałam do towarzyszki
- Mała jazda w teren? Weź Rocky... - powiedziałam i wybiegłam galopem ze stajni
- Dobra... - usłyszałam z tyłu
Czekałam na nią chwilę na łące, aż się pojawiła...
Pojechałyśmy w nieznane Romi tereny... Zauważyłam, że nie obchodzi ją gdzie jedziemy więc stanęłam nagle
- Dobra... Teraz test... Sama wróć z powrotem...
- Dobra... - zeszła z konia
- Ale na koniu... - powiedziałam - "Ona ci pomoże..." - pomyślałam
- Ok... - znowu na niego wsiadła i zawróciła
Wtem koń zawrócił wbrew woli jeźdźca
- Rocky... Zawracamy! - powiedziała i zawróciła, ale klacz znowu zrobiła swoje
Romi tylko westchnęła i posłuchała konia
Klacz pojechała w całkowicie inną stronę... A ja cicho za nią na Cleo
Nagle Rocky się zatrzymała i położyła po sobie uszy... Patrzyła się w coś niewidocznego dla mnie...
Nagle i Cleo się zatrzymała i również patrzała się w ten punkt, co Rocky
- O co chodzi? - powiedziała Romi
Nagle z punktu, w który patrzyły się klacze, wyłoniła się... Puma! Była czarna jak noc... Serce podskoczyło mi do gardła...
Cleo wycofała się w cień i dalej nie wiedziałam co się dzieje
Zsiadłam z klaczy i chciałam pójść pomóc Romi, gdy...
Cleo ruszyła najszybszym jakim kiedykolwiek widziałam galopem prosto na pumę! Widziałam tylko biało-brązową plamę biegnącą w stronę zwierza! Puma wysunęła pazury... Po chwili zwierz leżał martwy, a Cleo nad nim z dużą krwawiącą raną na szyi... Klacz nadal miała uszy położone po sobie i patrzała z odrazą na nieżywe zwierzę...
- Jess... Jej coś jest... - powiedziała Romi
Natychmiast do niej podeszłam... Spojrzała na mnie "wilkiem"
- Masz apteczkę? - zapytałam
- Tak... - powiedziała
- Daj wodę utlenioną... - powiedziałam a ona podała mi ją
Chwilę grzebałam przy ranie konia aż wreszcie zatamowałam krwawienie!
- Wow... Ona... Uratowała nam życie... - powiedziała Romi
- No... - powiedziałam wracając do Romi i Rocky
Cleo zarżała smutno, patrząc na zachodzące słońce
"Biedactwo... Tęskni za wolnością..." - pomyślałam
- Wracamy? - powiedziała Romi
- Tak... - złapałam Cleo za uzdę i poszłam w stronę stadniny, a za mną Romi z Rocky

środa, 2 stycznia 2013

I'm sorry po raz 2!

I oto znowu kilka osób otrzymuje minusy! Tylko Ariana napisała opowiadanie! Reszta niech się wstydzi! Każdy, kto jutro nie napisze kolejny minus... Oj coś myślę, że na następną przejażdżkę nie pojedzie dużo osób...

Od Ari (CD Romi) - Święta, święta i po świętach...

Popatrzyłam na Romi... Coś mi się wydawało, że nie powiedziała prawdy...
- Tylko tyle?
- Taaak - Odpowiedziała.
- Nie wierzę... Powiedz, proszę.
- No dobra... No bo ja... Mam urodziny, i nikogo to chyba nie obchodzi..
- Oj... Przykro mi... Chodź, idziemy się przejechać na koniach? Na stówę będzie ci lepiej - Uśmiechnęłam się.
- Okej.
Wstałyśmy, i razem poszłyśmy do stajni. Kiedy Romi otworzyła drzwi, z ukryć wyskoczyli : Jess, Nikola, Kuba, Jula, Maciek, Sara, Zayn i Brian... Krzyknęli :
- Wszystkiego Najlepszego!
Romi stała jak wryta... Była bardzo zaskoczona.Wszyscy, a ja zaczęłam podchodzili do niej, składali życzenia i dawali prezenty. Wszyscy dobrze się bawili... Jeszcze przez jakieś parę godzin... Potem wszyscy się rozeszli, po minie Romi było widać, że była bardzo szczęśliwa

wtorek, 1 stycznia 2013

Przykro mi... I'm sorry

Przykro mi, ale wszyscy oprócz Romi, Kuby oraz Jess dostają po jednym minusie za nie pisanie opowiadań! Jeżeli jutro też nie napiszą to kolejny minus i tak dalej, więc proszę o jak najszybsze napisanie opowiadań! Jeśli napiszecie jeszcze dziś minus zostanie przekreślony!