środa, 19 grudnia 2012

Od Jessicy - Stęsknienie za jazdą

Dziś jest jazda w teren... Przez moją nogę nie mogę jechać... Nie czułam się za dobrze przez to... Aż tu nagle wszedł do pokoju Kuba
- Hej... Odwołać teren? - zapytał
- Nie...
- Ale ty chyba nie jedziesz nie?
- Tak, nie jadę... Ale jak chcesz możesz grać moją rolę w dzisiejszym terenie... - uśmiechnęłam się do niego
- Nie... Nie zostawię cię tutaj... - powiedział poważnym tonem
- E tam... Wejdę se na Facebooka... - mrugnęłam do niego flirtująco
On tylko odwzajemnił uśmiech
- To jak - weźmiesz moją rolę? - zapytałam
- Dobra... - powiedział do mnie
Ja się tylko szeroko uśmiechnęłam a on pocałował mnie w usta
- No idź do reszty... Bo się będą niecierpliwić - mrugnęłam do niego
- Ok... - powiedział i wyszedł z pokoju
Ale naprawdę bardzo tęskniłam za jazdą...
<Kuba dokończ :)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz