Wigilia przebiegła w dobrym nastroju... Życzenia, prezenty... Bla, bla, bla... Po
wigilii poszedłem do mojego pokoju aby odpocząć i pomyśleć o tym co się
stało w ostatnim czasie... Gdy nagle do drzwi ktoś zapukał..
- Proszę... - powiedziałem nie odwracając głowy, do pokoju weszła Jess - Hej, nie przeszkadzam? - odwróciłem się i uśmiechnąłem się do niej - Nie... <Wiem, że krótkie ale Jess dokończ> |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz