Pewna osoba zapytała mnie po co mi zdjęcia w opowiadaniach, np.
http://stadnina-koni-dzikie-mustangi.blogspot.com/2012/12/od-jess-cd-kuby-swieta.html
A odpowiedź brzmi - aby "upięknić" opowiadanie... Powiedzcie czy to opowiadanie bez obrazków nie było by gorsze? Tak więc aby nasz blog "lśnił" staram się aby wszystko było doskonale... Oczywiście wy też możecie dodawać zdjęcia do opowiadań! W jaki sposób? Oto szablon :
Do : Alex147656
Temat : Od Jessicy (CD Kuby) -Magiczna Przejażdżka
Wiadomość :
Weszłam do jego pokoju
- Co robisz? - zapytałam nieśmiało
- W zasadzie to nic... - powiedział
- Aha...
- A ty?
- Ja chciałam cb zaprosić na taką małą przejażdżkę wśród śniegów...
- Spoko... Chętnie - uśmiechnął się do mnie
- To chodź... - wyszłam z pokoju a on za mną
Po chwili już siedzieliśmy na grzbietach koni - ja na Belli, a Kuba na Kraterze
Jechaliśmy przez łąkę, obok wodospadu, aż nagle ostro skręciłam w prawo
- Co jest? - zawołał Kuba za mną - Przecież tam nic nie ma!
- Oj jest... - powiedziałam zwalniając aby mnie dogonił
- Wow... - powiedział gdy wreszcie dojechaliśmy tam gdzie chciałam
OBRAZEK
http://www.tapeta-orly-dwa-art-gory-las-zima.na-pulpit.com/zdjecia/orly-dwa-art-gory-las-zima.jpeg
- Mówiłam... - uśmiechnęłam się do niego
- Muszę ci wierzyć na przyszłość - powiedział nadal urzeczony widokiem
- Właśnie... Znam jeszcze dużo miejsc z takimi widokami, których
nikt nie zna, bo są dzikie... Jest tam dużo niebezpieczeństw, ale przy
tobie mogę czuć się bezpieczna, prawda?
- Zawsze i wszędzie... Pokarzesz więcej takich widoków?
- Jeśli ich NIKOMU innemu nie pokarzesz to mogę...
- Spoko... - powiedział
- To chodź... - zawróciłam i zaprowadziłam go w inne miejsce
OBRAZEK
http://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQdPOVTQxHa1oc7zjJ4bz874Yub3B0QcNBohNK6JCZgDXguZGyA
- Przejedziemy się tą ścieżką? Prowadzi do magicznego miejsca... - powiedziałam i uśmiechnęłam się tajemniczo
- Spoko... - powiedział i pojechał za mną śnieżną ścieżką
Jechaliśmy długo gadając o zawodach :
- ...To jak zechcesz pojechać czy nie? - niecierpliwiłam się
- No naprawdę nie wiem! - powiedział
- Jedziesz czy tego chcesz czy nie! I jedziesz na Belli! Ona jest lepsza od Kratera... Mamy wtedy większe szanse...
- A ty wtedy na jakim?
- Ja nie jadę... Nie mam na to czasu...
- O nie, nie, nie! Nie jadę jeżeli ty nie jedziesz! - zaprotestował
- Słodki jesteś... - pocałowałam go - Ale nie jadę...
- Jedziesz!
- Ugh... Dobra jak tak ci zależy... Wezmę wtedy może Rocky... Jest niezła...
- Bierzesz Bellę a ja Kratera!
- Dobra... Na treningu to omówimy...
- Jakim treningu?
- Przed zawodami... Zawsze tak robimy...
- Aha... Dobra... - powiedział
Jakieś pół godziny jechaliśmy w ciszy, aż... Dojechaliśmy!
- I jak? - powiedziałam zeskakując z konia
- Tu jest... Cudownie! - powiedział podziwiając widok :
OBRAZEK
http://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT0_j8usHH47hcum3r45vNs2ITCDIOT8pQZ5YnNbMV536CvUP8ExQ
- Mówiłam, że to magiczne miejsce... I najbardziej zakazane z wszystkich... Jest pod ochroną...
- Widać czemu... Tu jest pięknie... - powiedział również schodząc z konia
- Wiem... - powiedziałam patrząc w wodę
Rozmawialiśmy tak nad tym miejscem jakąś godzinę (o zawodach rozmawialiśmy)
<Kuba - ważne, że napisałeś... Teraz też dokończ, ale plis zrób dłuższe, co?>
Proste prawda? Sam napisz podobne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz