poniedziałek, 31 grudnia 2012

Od Kuby (CD Jess) - Niespodzianka

Jess się odwróciła przodem do mnie i uśmiechnęła...
- Jasne, że tak... - pocałowała mnie w policzek i uśmiechnęła a ja odwzajemniłem uśmiech
- Cieszę się z tego powodu... Najpierw myślałem o ogierze... Ale jednak wybrałem dla ciebie klacz... Ale muszę jechać... Bd za jakieś 2-3 godziny... - pocałowałem ją i wyszedłem ze stajni... Pojechałem po jeszcze jednego konia dla naszej stajni... A mianowicie po nową klacz arabską:

Przyjechałem z nią do stajni i wprowadziłem do boksu...
- No... Skata... Mam nadzieję że się tu będziesz dobrze czuła... - Nagle do stajni weszła Jess i obejrzała klacz
- Rzeczywiście ładna ta klacz...
<Jess dokończ>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz