poniedziałek, 3 grudnia 2012

Od Nikoli - Przyjechanie do stajni, ciepłe powitanie

Dziś rano zobaczyłam ogłoszenie w gazecie ,,Stadnina Koni Dziki Mustang poszukuje instruktorów!", rodzice byli źli bo miałam 19 lat i nie miałam pracy... Więc postanowiłam zapisać się jako instruktorka. Przyjechałam z ogromną przyczepą (dla konia). Powitała mnie Jessica Stanley, która gdy zobaczyła mojego konia od razu chciała wsiąść. Mówiłam, że jest niebezpieczny. Nawet gdy chciała go pogłaskać, Kasandra kuliła uszy, ale trudno, znalazła dla niej wysoki boks, najwyższy, bo była bardzo wysoka. Bardzo polubiłam Jessicę, mam nadzieje, że to nie jest jej "maska" .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz